Kiedy pewnej soboty fotografowalam slub w Kwidzyniu w woj pomorskim zabralam z sobą moją zdolną makijażystke Agatkę,moją najlepszą przyjaciolkę i wtedy jeszcze nie wiedzialam ze rowniez syrenkę ;) W drodze z reportazu(ktory juz lada moment pojawi sie na blogu )pojechalysmy do Sopotu!Swiecilo slonce,bezchmurne niebo...a na plazy lezala pzrepiękna syrena.Dobrze ze mialam pod reką aparat..mogalam zrobic Jej kilka zdjec,zebyscie uwierzyli ;P
1 komentarz:
Piękne zdjęcia i bardzo fajny blog, będę zaglądać :-)
Prześlij komentarz