wtorek, 23 listopada 2010

Romantycznie

  Czasami przychodzi w życiu taki moment ze człowiekowi nic się nie chce,ze nie wie w którą stronę ma iść,wszystko go przytłacza a problemy się piętrzą...do tego ciągły brak słoneczka i płaczące niebo nie dodają optymizmu a wizja wiosny jest tak odległa ze aż strach pomyśleć...Stoję przy oknie i patrząc na zapłakane niebo zastanawiam się co z sobą zrobić?zapalenie spojówek nie daje mi pracować,a pogoda nie zachęca do spacerów.Nawet mój pies w liczbie sztuk 3 nie ma ochoty na wynurzenie się z pod kołdry..Dobrze ze mam wokół siebie fajnych ludzi i moje tegoroczne pary takie wyjątkowe,urodziwe,zakochane...dodają trosze słoneczka tak jak Monisia i Krzysio ;)