środa, 10 listopada 2010

Ola i Błazej ;) tylko tyle albo az tyle ;)

  Ola,kobieta silna,zdecydowana,rozpromieniona uśmiechem od ucha do ucha w dniu swojego ślubu czarowała wszystkich.Kazdy szczegół dopracowany,wszystko zapięte na ostatni guzik.Mąż Oli Błażej powściągliwy mężczyzna o twarzy modela,który wyglądał tak elegancko ze przyprawiał o zaparcie dechu każdą kobietę.Para idealna,para zakochana,para szalona.Dziękuje Wam za wszystko i mocniutko ściskam.










































































Ple nerek a właściwie dwa zrealizowaliśmy na wariackich  papierach ;) Czyli wszystko jak być powinno,żeby nie było nudy ;)


























































1 komentarz:

Sławek Gubała pisze...

no pięknie Edi! dużo faajnych klatek :-))))