Marta i Jarek pojawili sie na plenerze swietnie przygotowani.Marta miała pod suknią cieple leginsy i wygodne balerinki,Jarek na twarzy szelmowski uśmiech.Nie znaliśmy sie wczesniej,ale od razu wesole oczy Marty przypadły mi do gustu.Zyczę sobie samych tak pogodnych par ,ktore maja w sobie tyle energii ;) Najzabawniejszy moment sesji kiedy pod koniec odwiedziliśmy KFC.Marta w sukni slubnej dostala rabat dla panien młodych hahahaha dziękuje Wam bardzo za te wesole chwile i za Wasze uśmiechy,pomimo pogody która nas nie rozpieszczała.
Zapraszam do oglądania i zostawienia komentarza
środa, 10 listopada 2010
wspaniały dzień wypełniony miłoscią
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
































1 komentarz:
Wow, jedna para, jeden plener a tyle ciekawych miejsc odwiedziliście :)
a efekt b.dużo fajnych kadrów
Prześlij komentarz